![]() |
![]() |
28 lipca 1971 roku w Legnicy powstał Klub Sportowy "Miedź" Legnica, jako spadkobierca MZKS Legnica. Miedź przejęła sekcje piłki nożnej, boksu, piłki ręcznej oraz koszykówki. W 1996 została powołana do życia Autonomiczna Sekcja Piłki Nożnej "Miedź" Legnica i pod tą nazwą funkcjonuje po dziś dzień. |
Nadlatuje Orzeł
Zespół z Ząbkowic został założony w marcu 1946 r i razem z drużynami Chojnowianki Chojnów, Pafawagu Wrocław i IKS Ślezy Wrocław należał do pionierów pilki nożnej na Dolnym Ślasku , ale od tego momentu nie osiągnął znaczących sukcesów- poza kilkuletnimi występami w trzeciej lidze w połowie lat 90-tych. Najwiekszym sukcesem biało-niebieskich z pewnością było jednak dojście do 1/32 finału Pucharu Polski w roku 1988. Orzeł nie dochowal się nigdy wielkich zawodnikow, jednak jako ciekawostkę można dodać, że były trener i zawodnik Orła, Artur Woźniak był w jednym meczu trenerem naszej kadry narodowej (26.08.1956 r. Wrocław, Polska - Bułgaria 1:2).
Obecnie Orzeł jest znów beniaminkiem III ligi. W poprzednim sezonie w rozgrywkach Piast IV ligi zajął I miejsce, wyprzedzając o punkt rezerwy Śląska Wrocław (w barwach którego grał doskonale nam znany Michał Ilków-Gołab). Obecny sezon pilkarze z Zabkowic mogą zasadniczo zaliczyć do udanych. Zasadniczo, ponieważ o ile po pierwszej rundzie byli jedna z rewelacji rozgrywek (piate miejsce w tabeli), o tyle wiosna w wykonaniu piłkarzy Orła nie jest, delikatnie mówiąc, najlepsza- zaledwie osiem punktów w ośmiu meczach (aż cztery przegrane) i zaledwie dwie bramki strzelone na wyjeździe.
Najlepszym strzelcem drużyny jest zdobywca siedmiu bramek Piotr Woźniak, groźny może byc także strzelec sześciu goli Daniel Chęciński. My oczywiście najbardziej czekamy na powrót na Orła białego trzech byłych graczy naszej Miedzianki- bramkarza krzysztofa Stodoly, oraz obrońców Norberta Guły i Krzysztofa Monasterskiego. O ile występ Krzysztofa Stodoły jest raczej pewny (wszedł do bramki w spotkaniu 19 kolejki z Walką Zabrze), podobnie jak Norberta Guły (zagrał do tej pory w 19 meczach swojej drużyny), o tyle Artur Monasterski może usiąśc na trybunach.
W drużynie Miedzi natomiast niepewny jest wystep Przemyslawa Ziółkowskiego (lekka kontuzja w meczu rezerw), poza tym wszyscy sa gotowi do gry.
Faworytem spotkania z pewnością jest Miedź, nie wolno jednak lekceważyć naszego najbliższego przeciwnika. Czy uda nam się pokonac Orła- przekonamy się już jutro, o godzinie 17:00. Wszystkich kibiców zapraszamy na Orła Białego- kazdy powinien na własne czy zobaczyć, jak na wiosnę gra Miedź.
A zatem wszyscy na stadion!
Ty też musisz tam byc!
|