zdjecie


28 lipca 1971 roku w Legnicy powstał Klub Sportowy "Miedź" Legnica, jako spadkobierca MZKS Legnica. Miedź przejęła sekcje piłki nożnej, boksu, piłki ręcznej oraz koszykówki. W 1996 została powołana do życia Autonomiczna Sekcja Piłki Nożnej "Miedź" Legnica i pod tą nazwą funkcjonuje po dziś dzień.


Klubowe Newsy Mecz jednego aktora
15 Marca 2008r.
A właściwie dwóch. Pozytywnym był Michał Iłków- Gołąb, zdobywca jedynej dla Miedzi bramki. Negatywnym... Ale o tym później. Unia Kunice-Żary- Miedź Legnica 0:1 (0:0)

 

Mecz z Unią Kunice- Żary był bardzo ważny dla ekipy Janusza Kubota. Nie od dziś wiadomo, że pierwszy mecz rundy determinuje losy kolejnych. Zwycięstwo potrafi dodać skrzydeł, przegrana- te własnie skrzydła podciąć. Dodatkowego smaczku spotkaniu dodawał fakt, że w poprzednim spotkaniu obydwu ekip w I kolejce Miedź doznała kompromitującej porażki 1:2.

Poczatek spotkania nie zapowiadał łatwej przeprawy. Unia umiejętnie rozbijała ataki Miedzi, coraz to kontrując i zagrażając bramce strzeżonej przez Mateusza Karnasa. Przez pierwsze piętnaście minut kibice  (w tym ponad pięćdziesięcio osobowa ekipa legnickich fanatyków, którzy na meczu wywiesili nową flagę, "Cuprum Invictus", czyli Miedź niezwyciężona) oglądali zacięte, lecz dosyć nudne spotkanie.

I wtedy do gry postanowił wkroczyc sędzia. Unia przeprowadziła jedną z szybkich kontr, napastnik gospodarzy przejął piłkę w okolicach 25 metra i próbował minąć Przemysława Ziółkowskiego, który ratował się faulem. Warto dodać, że nasz zawodnik wcześniej nie grał szczególnie brutalnie i nie otrzymał żadnego upomnienia (choćby słownego) od arbitra. Jednak sędziujący te zawody sędzia sięgnął do kieszeni po CZERWONY kartonik. Zatem od 20 min Miedź grała w dziesiątkę.

Nie był to, jak się okazało, jedyny występ "aktora" z gwizdkiem, ale po kolei, jak to mówią pracownicy PKP. Kolejne minuty pierwszej połowy to w miarę wyrównana gra, z kilkoma atakami Unii i, niestety, wieloma niecelnymi podaniami ze strony Miedzi. Nie sposób odmówić naszym piłkarzom ambicji i zaangażowania, jednak strata jednego piłkarza już w 20 min. spowodowała pewną dezorganizację w naszych szeregach.

Pierwsza połowa zakończyła się zatem wynikiem 0:0 i nie dawała nadziei na korzystny wynik.

Druga połowa natomiast to już całkiem inna historia. Nie wiem, co trener powiedział piłkarzom w szatni, faktem jest, że gra Miedzianki zmieniła się diametralnie. Celne podania, szybkie akcje, umiejetne skracanie pola gry i zdecydowane rozbijanie ataków Unii naprawdę mogły się podobać.

I wtedy do gry ponownie wkroczył "sędzia". Nie wahał się pokazać żóltego kartonika Jarosławowi Mikutelowi w 57 min, ale przy podobnych zagraniach zawodników z Kunic Żarskich był już co najmniej ślepy. W tym okresie Miedź osiągnęła znaczną przewagę, co udokumentowała przepięknym golem strzelonym przez Michała Iłków-Gołębia w 60 min, który mocnym strzałem w prawy róg bramki nie dał szans bramkarzowi Unii.

Od tego momentu rozpoczął się akt drugi przedstawienia pt. "Sędziować każdy może, jeden lepiej...". Tylu pomyłek i niezrozumiałych decyzji nie widziałem jak żyję. I nie piszę tego z pozycji kibica Miedzi, ale zwykłego fana piłki nożnej. Sędzia nie wahał się ukarać Damiana Misana żółtą kartką za wyimaginowany faul na własnej połowie, a jednocześnie pozostał ślepy na zagranie piłkarza Unii, który tak brutalnie sfaulował Mateusza Karnasa, że ten potrzebował kilkuminutowej pomocy masażysty.

Szczyt "kreatywnego sędziowania" nastąpił w 85 min, kiedy to Damian Misan został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Za co? to już chyba wie tylko sędzia. O takich szczegółach, jak przedłużenie spotkania o prawie 8 min nie wspomnę.

Na szczęście dla nas nasza Miedzianka dowiozła zasłużone zwycięstwo i do następnego meczu przystąpi na pewno odrobinę spokojniejsza. Nasi piłkarze po meczu długo jeszcze cieszyli się razem z legnickimi fanatykami i widać było, że odczuwali wielką ulgę po dobrym starcie. My cieszymy sie razem z nimi, i przypominamy: następnym mecz już w sobote, 22.03.2008 o godz. 11:00 na stadionie im. Orła Białego.

Ty też musisz tam być!

TO BĘDZIE NAPRAWDĘ WIELKA SOBOTA!

 

 

UNIA KUNICE-ŻARY – MIEDŹ LEGNICA 0:1 (0:0)

Bramka: Ilków – Gołąb (65).

Miedż Legnica: Karnas – Żółtowski, Bakrac, Ziółkowski, Smarduch – Garuch, Kret, Mikutel (70 Kłak), Ziajka – Ilków-Gołąb,  Misan.

Autor:Administrator
Ilość tematów: 5.    Ilość wypowiedzi: 13.
unia vs miedz 
mecz byl slaby ale najwazniejsze ze Miedz wygrala i wyszla ze strefy spadkowej
2008-03-19 23:59:14
wojtekns
Odpowiedz
galeria 
czy beda zdjecia z meczu?? czy powstanie forum??
2008-03-18 20:19:29
dauser
Odpowiedz
 
sprawozdawco tego meczu podać skład dru.zapomniałeś obudż się
2008-03-17 11:31:20

Odpowiedz
Sklady 
a moze byscie sklady podali?
2008-03-17 11:31:42
marco
Odpowiedz
unia - miedz 0-1 [8]
autora tego artykułu trochę poniosło. mecz był tragicznie słaby. 90 minut kopaniny na fatalnym ...
2008-03-16 00:09:36
rainbow
Odpowiedz

Najnowsze galerie

galerie

Jeśli chcesz zobaczyć więcej zdjęć naszej drużyny w akcji, zapraszamy do Galerii.

Nasz Sklepik

poprzedni mecz relacja

Nasi sponsorzy




1. GKP Gorzów Wlkp. 51
2. Raków Częstochowa 50
3. MKS Kluczbork 44
4. Miedź Legnica 43
5. Gawin Królewska Wola 42
6. Rozwój Katowice 41
7. Polonia Słubice 37
8. Orzeł Ząbkowice Śląskie 37
9. Lechia Zielona Góra 37
10. Walka Makoszowy 31
11. Koszarawa Żywiec 28
12. Chrobry Głogów 21
13. Arka Nowa Sól 20
14. Unia Kunice (Żary) 19
15. Skalnik Gracze 19
16. Pogoń Świebodzin 8
 
licznik
 Odwiedziły Nas 68670 osoby.


Projekt oraz wykonanie Invedia 2008